“Przestraszyła się, że Mine odkryje, do kogo należy naszyjnik i w jaki sposób znalazł się w jej pokoju.
Zareagowała gwałtownie.
Wyrwała Mine naszyjnik i zaczęła na nią krzyczeć.

Dziewczynka przestraszyła się.
W rzeczywistości jednak jeszcze bardziej przerażona była sama Gulsum.
Doskonale wiedziała, że nie może pozwolić, aby naszyjnik pozostał w jej posiadaniu.
Musiała się go pozbyć.
I właśnie dlatego podjęła decyzję, która miała — jak sądziła — raz na zawsze zamknąć całą sprawę.
Gulsum wyrzuciła naszyjnik do śmieci.
Wydawało jej się, że w ten sposób problem zniknie.
Uznała, że skoro biżuterii już nie ma, nie będzie też dowodu, który mógłby ją połączyć z całą historią.
Pozbywała się czegoś, co przedstawiało dużą wartość.
Była jednak przekonana, że razem z naszyjnikiem wyrzuca również wszystkie problemy, które mogły wyniknąć z jego posiadania.
Nie mogła wiedzieć, jak bardzo się myliła.
Bo kiedy naszyjnik wylądował w koszu przy rezydencji Develoglu, historia wcale się nie zakończyła.
Tak naprawdę dopiero wtedy zaczęła się na nowo.
Gulsum nie wiedziała, że niemal na jej oczach przedmiot może zostać odnaleziony.

Nie wiedziała również, że w pobliżu regularnie pojawia się chłopak zbierający makulaturę i przeszukujący wyrzucane rzeczy.
To właśnie on znalazł naszyjnik.
Zamiast go zatrzymać, zaniósł go na policję.
W ten sposób biżuteria, której Gulsum chciała się pozbyć za wszelką cenę, trafiła prosto w ręce funkcjonariuszy.
A wraz z nią na policję wróciła również sprawa, którą wiele osób mogło już uznać za zamkniętą.
Engin zaczyna rozumieć, że nie jest to zwykły przypadek.
Naszyjnik może być brakującym elementem układanki.
Może pomóc wyjaśnić, co naprawdę wydarzyło się wokół śmierci Jasemin.
Dlatego jego rozmowa z chłopakiem nabiera tak wielkiego znaczenia.
Jedno pozornie przypadkowe znalezisko prowadzi z powrotem do rezydencji Develoglu.
A skoro naszyjnik znajdował się właśnie tam, pojawia się coraz więcej pytań.
Dlaczego został wyrzucony?
Kto chciał się go pozbyć?
Dlaczego znalazł się w śmieciach należących do rezydencji?

I przede wszystkim — jaką rolę odegra w sprawie Jasemin?
Engin jeszcze nie zna wszystkich odpowiedzi.
Ale po raz pierwszy od dłuższego czasu śledztwo otrzymuje konkretny trop.
Trop, którego nie można już tak łatwo zignorować.
Najważniejsze jest również to, że wszystko dzieje się dokładnie w dniu, który miał być poświęcony uroczystości Cihana.
Wszyscy powinni myśleć o zaślubinach.
Bejza przygotowuje się do wydarzenia.
Rodzina skupia się na ceremonii.
A tymczasem w zupełnie innym miejscu pojawia się dowód, który może całkowicie zmienić atmosferę tego dnia.
Engin początkowo jechał na uroczystość.
Teraz stoi na komisariacie i trzyma przedmiot, który może otworzyć dawno zamknięte drzwi.
Naszyjnik wraca do historii w chwili, kiedy najmniej osób się tego spodziewa.
I właśnie dlatego dzień ślubu może okazać się początkiem nie jednego, ale dwóch wielkich przełomów.
Z jednej strony Cihan i Bejza stają przed kolejnym rozstrzygnięciem swojej relacji.
Z drugiej Engin otrzymuje trop, który może doprowadzić do prawdy o śmierci Jasemin.
Najbardziej niepokojące jest jednak to, że oba wydarzenia rozgrywają się równocześnie.
Podczas gdy jedni będą przygotowywać się do ceremonii, inni zaczną odkrywać ślady przeszłości. td4729
A naszyjnik, który Gulsum wyrzuciła z przekonaniem, że na zawsze pozbywa się problemu, może teraz stać się dowodem, którego wszyscy tak długo potrzebowali.
To, co miało zniknąć w śmieciach, wróciło na policję.
To, co miało zostać zapomniane, zaczyna być ponownie badane.
A śledztwo dotyczące śmierci Jasemin właśnie otrzymało nowy, niezwykle ważny trop.
Czy Engin zdoła ustalić, do kogo naprawdę należał naszyjnik i dlaczego znalazł się przy rezydencji Develoglu?
Czy Gulsum zdąży zorientować się, że jej tajemnica zaczyna wychodzić na jaw?
I co najważniejsze — czy znaleziony naszyjnik doprowadzi Engina do prawdy o śmierci Jasemin dokładnie w dniu, w którym Cihan i Bejza będą mieli stanąć przed najważniejszym momentem swojej historii?”