“Nie zamierza samodzielnie rozstrzygać, czy ojciec Bejzy mówi prawdę. Jednocześnie postanawia wycofać się z bezpośredniego prowadzenia spraw związanych z rozwodem Cihana i jego relacją z Bejzą. Nie chce, aby jego obowiązki zawodowe mieszały się z osobistym cierpieniem po stracie siostry.
Cihan jest zaskoczony decyzją przyjaciela. Przez długi czas próbował pogodzić walkę o kontakt z Gururem, trudne małżeństwo z Bejzą i coraz większe podejrzenia dotyczące śmierci Jasemin. Teraz musi zmierzyć się z kolejną wiadomością. Engin przypomina mu, że jego siostra również czekała na pomoc, ale nikt nie zdążył jej udzielić.
Tymczasem Hançer postanawia zakończyć pewien etap swoich poświęceń. Dzwoni do Cihana i informuje go, że zamierza wycofać propozycję oddania domu Bejzie. Nie chce już podejmować decyzji, o których ojciec jej dziecka dowiaduje się dopiero po fakcie. Cihan prosi ją, aby nie kończyła rozmowy. Tym razem nie zamierza przemawiać za nią ani podejmować decyzji w jej imieniu. Chce po prostu wysłuchać wszystkiego osobiście.
Bejza reaguje na wiadomość o wyznaniu ojca w zupełnie nieoczekiwany sposób. Zamiast martwić się o Nuśreta, natychmiast zaczyna myśleć o własnej sytuacji. Uważa, że skoro ojciec zdecydował się wziąć winę na siebie, Engin powinien przestać ją oskarżać, a Cihan powinien podpisać oświadczenie potwierdzające jej niewinność.

Hançer jest zszokowana jej zachowaniem. Zauważa, że Bejza nie pyta nawet, co stanie się z jej ojcem. Interesuje ją wyłącznie to, czy jego poświęcenie pomoże jej odzyskać dawną pozycję i ułatwi walkę o majątek.
Kiedy Cihan pojawia się na miejscu, Bejza natychmiast zaczyna płakać. Przedstawia się jako córka przestępcy, która potrzebuje wsparcia w najtrudniejszym momencie życia. Mężczyzna nie daje się jednak przekonać. Pyta, skąd dokładnie wie, co Nuśret powiedział Enginowi, a następnie jasno oznajmia, że nie podpisze żadnego dokumentu potwierdzającego jej niewinność, dopóki nie pozna prawdy.
Bejza szybko przestaje udawać zrozpaczoną. Próbuje przypomnieć Cihanowi, że powinien uważać na Engina, ale tym razem jej słowa nie przynoszą oczekiwanego skutku. Hançer zabiera swoją kopię dokumentów i wychodzi razem z Cihanem. Nie chce już pozwalać, aby ktoś wykorzystywał jej dobre intencje do wywierania presji na innych.
Na zewnątrz przyznaje, że ponownie próbowała zapłacić za spokój innych własnym szczęściem. Cihan odpowiada, że ma dość jej ciągłych poświęceń. Widząc jej niepewność, natychmiast wyjaśnia, że nie ma dość samej Hançer, lecz sytuacji, w której kobieta nieustannie coś traci, próbując ratować wszystkich wokół.
Właśnie wtedy Hançer decyduje się wyznać mu najważniejszą prawdę. Kładzie dłoń na brzuchu i mówi, że jest w ciąży z nim. Cihan początkowo nie potrafi uwierzyć w to, co usłyszał. Pyta, czy na pewno jest pewna, po czym sam uświadamia sobie, jak bolesne musiało być dla niej tak długie ukrywanie tej wiadomości.
Hançer wyjaśnia, że bała się jego reakcji i nie wiedziała, jak powiedzieć mu o dziecku w czasie, gdy był związany z Bejzą. Przyznaje, że z każdym kolejnym tygodniem coraz trudniej było jej przerwać milczenie. Nie próbuje jednak usprawiedliwiać wszystkiego. Rozumie, że Cihan również ma prawo czuć żal, ponieważ przez wiele miesięcy nie wiedział, że zostanie ojcem.
Mężczyzna nie obejmuje jej od razu. Potrzebuje chwili, aby przyswoić tę wiadomość. W końcu mówi jednak, że chce uczestniczyć w badaniach, przygotowaniach i zwyczajnych dniach związanych z oczekiwaniem na dziecko. Chce być obecny od samego początku i nie zamierza już pozwalać, aby najważniejsze sprawy pozostawały między nimi przemilczane.
Kiedy kładzie dłoń na brzuchu Hançer, dziecko porusza się pod jego palcami. Cihan nie potrafi powstrzymać łez i śmieje się ze szczęścia. Nie zauważa jednak, że Bejza obserwuje ich z pewnej odległości. Kobieta szybko rozumie, że jej sytuacja staje się coraz bardziej skomplikowana.
Wieczorem Cihan rozmawia z Mukadder. Matka próbuje przyjąć go wyjątkowo serdecznie, opowiadając o przygotowaniu pokoju dla wnuka i nowym początku dla całej rodziny. Szybko jednak przechodzi do sprawy Nuśreta. Uważa, że skoro ojciec Bejzy przyznał się do winy, nie ma potrzeby dalej badać okoliczności śmierci Jasemin.
Cihan nie zgadza się z takim podejściem. Pyta matkę, co stanie się z prawdą o jego zmarłej siostrze. Mukadder odpowiada, że zmarłym trzeba pozwolić odejść, a rodzina powinna skupić się na przyszłości. Jej syn jest oburzony. Nie zamierza pozwolić, aby szczęście związane z narodzinami dziecka stało się pretekstem do uciszenia Engina.
Mukadder próbuje wywrzeć na nim presję, przypominając o pieniądzach przeznaczonych na fundację Jasemin. Cihan szybko rozumie, że matka chce wykorzystać swoje wpływy, aby zniechęcić ludzi do dalszego zadawania pytań. Stanowczo odmawia. Nie pozwoli, by ktokolwiek wykorzystywał jego dziecko do zamykania ust człowiekowi, który stracił siostrę.
Wkrótce na jaw wychodzi kolejna niepokojąca sprawa. Gulsum otrzymuje od Mukadder kopertę z pieniędzmi i propozycją wyjazdu z rezydencji. W zamian ma podpisać przygotowane oświadczenie dotyczące biżuterii Bejzy. Dokument zawiera również oskarżenie, że Engin wywierał na niej presję, aby obciążyć Bejzę.
Gulsum nie chce kłamać. Przyznaje Hançer, że wcześniej popełniała błędy i wykonywała polecenia Bejzy, ale Engin nigdy nie prosił jej o złożenie fałszywych zeznań. Boi się jednak, że nikt jej nie uwierzy, jeśli teraz ujawni wszystkie szczegóły.
Hançer nie obiecuje, że wszystko będzie łatwe. Zapewnia ją jednak, że znajdzie niezależną pomoc i nie pozwoli, aby ktoś zmusił ją do podpisania nieprawdziwego dokumentu. Gulsum pokazuje również wiadomość od Bejzy, z której wynika, że kobieta wiedziała o przygotowanym oświadczeniu i pilnowała, aby zostało podpisane.
Cihan przyjeżdża do Hançer i od razu zapoznaje się z dokumentami. Nie próbuje usprawiedliwiać matki ani przekonywać Gulsum, że wszystko było nieporozumieniem. Chce, aby dziewczyna mogła spokojnie opowiedzieć o całej sytuacji i otrzymała pomoc niezależną od interesów rodziny Develioğlu.
W tym samym czasie Engin musi zmierzyć się z kolejnym wyznaniem. Sıla przyznaje mu, że ich znajomość od początku nie była przypadkowa. Zbliżyła się do niego, ponieważ chciała dostać się do rodziny Mukadder i poznać prawdę o krzywdach, których doznała jej rodzina. Zamierzała wykorzystać uczucia Engina, aby osiągnąć swój cel.

Z czasem jednak zaczęła naprawdę coś do niego czuć. Nie chce już ukrywać, że jej zachowanie było nieuczciwe i pozbawiło go możliwości świadomego wyboru. Engin jest rozczarowany. Pyta, czy nawet obecne wyznanie ma jakiś ukryty cel. Sıla zapewnia, że nie chce już wracać do domu z kolejnym kłamstwem między nimi.
Mężczyzna nie potrafi od razu jej wybaczyć. Prosi o czas i odchodzi, nie składając żadnych obietnic. Wie jednak, że Sıla zdecydowała się powiedzieć prawdę, choć mogła przez to stracić jego uczucia.
Tymczasem Cihan i Engin zaczynają dokładniej analizować zeznania Nuśreta. Pojawiają się bowiem dokumenty, które mogą podważyć jego wersję wydarzeń. Okazuje się, że w dniu, w którym miał znajdować się przy Jasemin, uczestniczył w spotkaniu dotyczącym przejęcia magazynu poza miastem. W archiwum firmy zachowały się protokoły, podpisy uczestników oraz potwierdzenia jego przejazdu.
Cihan nie traktuje tych dokumentów jako ostatecznego dowodu, ale przekazuje je do sprawdzenia. Wszystko wskazuje jednak na to, że Nuśret mógł skłamać, przyznając się do śmierci Jasemin. Engin zaczyna rozumieć, że ktoś próbował podsunąć mu wygodnego winnego, aby na zawsze zamknąć sprawę.
Wkrótce Cihan konfrontuje się z Mukadder. Pyta ją o przygotowane oświadczenie Gulsum i jej wiedzę na temat planu Nuśreta. Matka przyznaje, że Bejza poinformowała ją o zamiarze ojca, a ona sama uznała, że nie powinna przeszkadzać człowiekowi gotowemu wziąć odpowiedzialność na siebie.
Cihan przedstawia jej dokumenty wskazujące, że Nuśret mógł przebywać w zupełnie innym miejscu. Mukadder nie reaguje jednak ulgą. Jej twarz twardnieje, co jeszcze bardziej wzmacnia podejrzenia syna. Cihan oznajmia, że przekaże wszystkie materiały odpowiednim osobom, również wiadomości dotyczące Gulsum. Nie zamierza już chronić matki przed konsekwencjami jej decyzji.
Nuśret również zaczyna rozumieć, że jego fałszywe wyznanie nie rozwiąże problemów Bejzy. W czasie rozmów z prawnikiem przypomina sobie, jak córka namawiała go do przyjęcia winy. Bejza przekonywała go, że dzięki temu będzie mogła zachować swoją przyszłość, podczas gdy on i tak ma już za sobą najważniejsze lata życia.
Początkowo Nuśret próbował się sprzeciwiać. Córka przypomniała mu jednak wszystkie wcześniejsze sytuacje, w których pomagał jej ukrywać problemy. Zagroziła również, że jeśli nie spełni jej prośby, ujawni jego własny udział w ukrywaniu prawdy. Ojciec zrozumiał wtedy, że Bejza wykorzystuje jego miłość i strach przed konsekwencjami.
W końcu postanawia powiedzieć wszystko. Ujawnia, że w starym telefonie zachowała się wiadomość głosowa Bejzy z dnia śmierci Jasemin. Przez wiele miesięcy bał się ją przekazać, ponieważ obawiał się, że córka wyprze się swoich słów i całą odpowiedzialność zrzuci na niego. Teraz nie zamierza już ukrywać żadnych dowodów.
Kiedy Bejza dowiaduje się o jego decyzji, wpada w panikę. Przyjeżdża do domu ojca, przekonana, że udało mu się zakończyć sprawę. Na miejscu zastaje jednak Engina, Cihana i Hançer. Nuśret pokazuje jej, że przekazał prawnikowi informacje o nagraniu.
Bejza jest wściekła. Oskarża ojca o zdradę i próbuje odebrać mu telefon. W trakcie kłótni zaczyna mówić o Jasemin. Przyznaje, że lekarka chciała przekazać Cihanowi wyniki i ujawnić oszustwo, które mogło zniszczyć jej plany. Kiedy Nuśret pyta, dlaczego po upadku Jasemin nie wezwała pomocy, Bejza odpowiada, że sama była przerażona.
Engin słucha jej słów z ogromnym bólem. Pyta tylko, czy jego siostra wypowiedziała jego imię. Bejza nie odpowiada. Jej milczenie jest dla niego bardziej bolesne niż jakiekolwiek tłumaczenie.
Kobieta próbuje uciec z domu, ale na schodach traci równowagę. Engin znajduje się najbliżej i w ostatniej chwili ją podtrzymuje, nie pozwalając jej upaść. Cihan pomaga mu utrzymać Bejzę w pionie.
Przez chwilę wszyscy pozostają nieruchomi. Bejza patrzy na człowieka, którego siostrę pozostawiła bez pomocy, a który właśnie ją uratował. Engin nie potrafi jej wybaczyć, ale nie zamierza również zachować się tak, jak ona zachowała się wobec Jasemin.
Kiedy kobieta zaczyna płakać, Engin odsuwa się i mówi, że nie zostawi nikogo bez pomocy w taki sposób, w jaki pozostawiono jego siostrę. Hançer wzywa odpowiednie służby, a Nuśret zostaje przy córce do czasu przyjazdu funkcjonariuszy.
Ojciec Bejzy zapewnia, że zadba o jej obrońcę, ale nie weźmie już na siebie jej czynów. Po raz pierwszy rozumie, że miłość do dziecka nie może oznaczać zgody na krzywdzenie innych ludzi. Sam również będzie musiał odpowiedzieć za ukrywanie prawdy i próbę skierowania śledztwa na fałszywy trop.
Engin przeżywa bardzo trudne chwile. Choć wreszcie poznaje prawdę o siostrze, nie odczuwa ulgi, na którą tak długo czekał. Cihan przypomina mu, że nie mógł być przy Jasemin w każdej chwili jej życia. Odpowiedzialność spoczywa na osobach, które ją skrzywdziły, a później zdecydowały się milczeć.
Sıla również nie próbuje wykorzystać cierpienia Engina, aby odzyskać jego bliskość. Zapewnia, że złoży prawdziwe wyjaśnienia we wszystkich sprawach, w które sama się uwikłała. Nie oczekuje, że mężczyzna będzie ją ratował przed konsekwencjami jej decyzji.
W kolejnych tygodniach śledczy dokładnie sprawdzają wiadomość z telefonu Nuśreta, jego zeznania oraz dokumenty dotyczące miejsca pobytu w dniu śmierci Jasemin. Analizowane są także okoliczności związane z biżuterią Bejzy i wcześniejszymi działaniami Gulsum. Fałszywe przyznanie się ojca nie zamyka sprawy, lecz staje się kolejnym dowodem na to, jak daleko posunięto się, aby ukryć prawdę.
Gulsum nie podpisuje przygotowanego oświadczenia. Z pomocą niezależnego prawnika opowiada o swoich wcześniejszych błędach, ale nie pozwala przypisać sobie nowych. Mukadder musi natomiast wyjaśnić, dlaczego próbowała nakłonić dziewczynę do złożenia fałszywych zeznań.
Cihan odmawia dalszego finansowania działań, które mogłyby wpływać na świadków. Kiedy matka pyta go, po czyjej stronie stoi, odpowiada, że właśnie takie pytania doprowadziły rodzinę do obecnej sytuacji. Nie zamierza już wybierać między prawdą a spokojem najbliższych.
td4729 Równolegle Cihan zaczyna budować nowe życie z Hançer. Regularnie towarzyszy jej podczas badań, pomaga w przygotowaniach na narodziny dziecka i stara się być obecny w codziennych sytuacjach. Nie obiecuje, że od tej chwili wszystko będzie idealne. Zamiast tego pokazuje, że można na nim polegać.
Sprawa Gurura zostaje oddzielona od postępowania dotyczącego Bejzy. Po uporządkowaniu dokumentów i ocenie warunków opieki Cihan otrzymuje możliwość regularnego zajmowania się chłopcem. Dziecko nie jest już traktowane jako narzędzie nacisku ani nagroda za czyjeś decyzje.
Kiedy Gurur trafia do domu, Cihan poświęca mu cały swój czas. Chłopiec początkowo nie chce zasnąć, dlatego mężczyzna chodzi z nim po pokoju, aż obaj stają się senni. Hançer obserwuje ich z ogromnym wzruszeniem. Wie, że właśnie takiego ojca chciałaby widzieć przy swoim dziecku.
Kilka tygodni później Hançer zaczyna rodzić. Cihan towarzyszy jej w drodze do szpitala i trzyma ją za rękę podczas porodu. Kiedy słyszy pierwszy płacz syna, nie potrafi powstrzymać łez. Hançer również jest wzruszona. Po wszystkich trudnościach wreszcie mogą cieszyć się chwilą, na którą tak długo czekali.
Engin odwiedza ich później. Patrzy na noworodka i prosi, aby mógł go potrzymać. Kiedy mała dłoń zaciska się na jego palcu, po raz pierwszy od dawna uśmiecha się bez poczucia, że szczęście oznacza zapomnienie o Jasemin.
Ostatecznie Bejza zostaje skazana za spowodowanie śmierci Jasemin. Nuśret również ponosi konsekwencje świadomego ukrywania prawdy i późniejszych prób skierowania śledztwa na fałszywy trop. Nie staje się bohaterem tylko dlatego, że w końcu zdecydował się wyznać, co wiedział. Musi odpowiedzieć za wszystkie swoje wcześniejsze decyzje.
Engin odwiedza grób siostry i opowiada jej o wszystkim, co wydarzyło się od czasu ich ostatniego spotkania. td4729 Mówi o dzieciach, o Sıli i o tym, że powoli uczy się patrzeć w przyszłość bez poczucia winy. Wreszcie zna prawdę, choć wie, że żadna kara nie przywróci mu ukochanej siostry.
Kiedy rozwody Hançer i Cihana zostają formalnie zakończone, para decyduje się na niewielką uroczystość. Nie potrzebują wielkiego przyjęcia ani tłumu gości. Chcą świętować z ludźmi, przy których mogą być sobą.
Engin przyjeżdża razem z Sılą. Ich relacja nie jest już oparta na tajemnicach, choć oboje wiedzą, że odbudowanie zaufania będzie wymagało czasu. Mukadder również pojawia się na uroczystości, ale Hançer jasno określa warunki. Nie pozwoli już, aby ktokolwiek podejmował decyzje za nią, wykorzystywał dzieci do rodzinnych rozgrywek lub próbował kupować milczenie innych ludzi.
Wieczorem, kiedy goście odjeżdżają, Hançer i Cihan siadają razem przed domem. Dzieci już śpią, a w kuchni wciąż czekają nieumyte talerze. Cihan pyta żonę, o czym myśli. Kobieta odpowiada, że następnego dnia muszą kupić chleb.
Oboje śmieją się cicho. Po wszystkich dramatycznych wydarzeniach największym szczęściem okazuje się zwyczajna pewność, że jutro znów obudzą się obok siebie.”